19 czerwca 2015

3.''Luke to załatwi''

- O hej Daniel - powiedziałam od niechcenia - Co tutaj robisz !?! - zadał pytanie jak by nie znał odpowiedzi - Haha teraz to stoję i przytulam Jai'a - powiedziałam i zaśmiałam się - w  to ten no razem ??- zadał kolejne pytanie - Tak a nie widać - powiedział i objął mnie w pasie i przyciągnął mnie do siebie, żeby zaznaczyć, że jestem jego. Po chwili usłyszałam kłucącego się Luke'a i James'a oraz Beau, który próbował ich rozdzielić gdy Beau i James zobaczyli mnie i Jai'a zamilkli i otworzyli szeroko oczy Luke usiadł na leżaku i przypatrywał się całej sytuacji.   -Emma !?!?!- Powiedzieli James i Beau w tym samym czasie. - Wow ale wypiękniałaś - powiedział Beau - Już to słyszałam - popaczyłam się iroicznie na Luke'a. Staliśmy tak bez słowa gdy nagle cisze przerwał James - A tobie Jai co jest - wskazał na rękę -Gówno was to obchodzi - Powiedział i nachylił się aby powiedzieć mi coś do ucha - Kochanie idziemy do mnie na górę okej ?- Bez żadnego zastanowienia odpowiedziałam - Tak - powiedziałam to na głos puścił mnie przed siebie wyszłam ze spuszczoną głową było mi nie zręcznie. Jak weszliśmy do jego pokoju Jai opadł na kanape i odechnął - Chodź do mnie - powiedział i wystawił ręce nachyliłam się nad nim pocałowałam a Jai pociągnął mnie i spadłam na niego    -Jai przeciesz jestem ciężka - powiedziałam i położłam się obok wtulając się w jego tors -Przestań Emma jesteś lekka jak piórko - zaśmiałam się i przytuliłam się do niego Jai bawił się moimi włosami zakręcał je a potem odkręcał. W pewnym momęcie usłyszałam jak Jai'owi dzwoni telefon zerwał się szybko i go odebrał nie patrząc że zwala mnie z siebie nie słyszałam z kim rozmawia ale usłyszałam jedynie - Tak - Jutro nie mogę - Luke to załatwi - Tylko spróbuj a ci nogi z dupy powyrywam - Idiota - Kiedy to usłyszałam przeraziłam się o co może chodzić. Rzucił telefon na ziemię i usiadł na skraju łóżka przecierając dłońmi twarz po patrzył w moją stronę i powiedział - Kochanie co ty na to abyśmy zjedli coś wszyscy ? - Uśmiechnął się -Ale ty i ja i chłopaki ? - Powiedziałam - Tak czemu nie ?- No dobrze a na co mój misiek ma ochotę - Powiedziałam i przytuliłam się do niego - Na ciebie na przykład - Uśmiechnęłam się i wstałam. - Kocham cię normalnie, chodź zobaczę co macie w lodówce - Zerwał się szybko i podbiegł do mnie. Zeszliśmy na dół chłopaki oglądali jakiś mecz, żeby im nie przeszkadzać poszłam odrazu do kuchni i  zerknełam do lodówki. Wyciągnęłam ser, wędline i masło, wyciągnęłam chleb i zaczełam robić kanapki. Jai patrzył na mnie  - Rozpraszasz mnie wiesz ?? - Popatrzyłam się na niego i przez ni uwagę przeciełam sobie palec i krzyknęłam -Aałć  !- Podbiegłam do kranu i włożyłam palec pod zimną wodę.  Jai odbiegł do mnie przytulił mnie od tyłu i szepnął do ucha - Ty moja mała niezdaro, pokaż to - Wziął mój palec i wziął też plaster wodę utlenionąm i delikatnie polał i zakleił wziął i pocałował delikatnie pacząc jaka będzie moja reakcja. Uśmiechcęłam się do niego i przytuliłam. Usłyszeliśmy tylko głos Beau - No, kurwa - Zaśmiałam się razem z Jai'em dokończyłam robienie kanapek i zanieśliśmy kanapki na stół w salonie i jedliśmy. Zobaczyłam kto grał i grała moja ulubiona której kibicuję okazało się. W pewnym momencie wszyscy podskoczyli oprócz mnie Beau'a i Daniel'a. Zasłoniłam oczy i powiedziałam - To przegramy - Jai popatrzył się na mnie i powiedział - Nie kibicujesz Barcelonie ? - Zaśmiałam się i powiedziałam - Nie hehe - widziałam jak Beau i Daniel cieszą się - Haha jest nas więcej bo Chelsey i Kiana są z chłopakami - Popatrzyłam się na niego i uśmiechnęłam się i dokończyłam jeść swoją kanapkę. Jak mecz się skączył powiedziałam do Jai'a -Ja już zmykam - Powiedziałam i kierowałam się już do wyjścia ale ktoś przyciągnął mnie do siebie i usłyszałam - Tak bez pożegnania - Wiedziałam że to Jai więc go przytuliłam i powiedziałam - To papa - I ruszyłam w stronę wielkiej bramy, której nie lubię gdy wyszłam już z domu ktoś objął mnie - odprowadzę cię - Usłyszałam i  na mojej twarzy pojawił się uśmiech objęłam go tak samo jak on mnie i poszliśmy gdy staneliśmy przy bramie powiedział - To wyjdziesz pierwsza a ja za tobą i nie zaczymój się i ignoruj wszystko co ci powiedzą okej ?- Popatrzyłam się tylko na nigo i skiwnęłam głową. Jai otworzył wyszłam usłyszałam pisk a potem jescze większy gdy zabaczyłam Jai'a obok mnie więc tak jak mówił poszłam w strone swojego domu a zaraz do mnie dołączył Jai - Mogę cię objąć - spytał zerknęłam do tyłu, te dziewczyny szły za nami więc odpowiedziałam - Jeśli byś mógł to tak - Objeliśmy się i usłyszałam jak te ich fanki zaczęły mówić robić zdjęcia - Jai nie możesz im coś powiedzieć ? - Popatrzyłam na niego błagalbym wzrokiem Jai odwrócił się i powiedział - Możecie nie nagrywaći nie robić zdjęć proszę i dziękuję - I wrócił do mnie zakładając czarne okulary a z kieszeni wyjął drugą parę i dał mi je ubrałam i poszliśmy dalej. Te dziewczyny z każdym metrem odpuszczały. Weszliśmy do wieżowca, wsiadłam do windy z ukochanym i wcisnęłam numer ''8'' o winda ruszyła. - Jai tak jest zawsze jak gdzieś wychodzisz ??- Zapytałam - Tak ...- odpowiedziała podeszedł do mnie przytulił ja oparłam się o lustro, które tam wisiało i nagle drzwi windy otwarły się wsiadły dwie starsze osoby wyszłam a za mną Jai. Kierowałam się w stronę moich drzwi otwarłam i weszłam rzuciłam torebkę na ziemie rozebrałam sandałki i przytuliłam się do niego i powiedziałam - To cześć pozdrów chłopaków - Okej - pocałował mnie w policzek i zniknął za drzwiami. Zamknęłam drzwi i opadłam na kanape zerknęłam na zegarek i była 15:35 włączyłam TV i zaczęłam się nudzić więc otworzyłam laptopa. Reszta dnia mineła tak samo jak zwykle. Nic ciekawego już się nie działo. 

30 maja 2015

2. ''okay powiedzmy, że ci wierze (...) ''


Opierałam się o bramę a nade mną  był Luke zaczęłam szybciej oddychać i popatrzyłam w jego oczy a on powiedział - Wow ! Ale wyładniałaś - popchnęłam go i szłam w strone domu a on podbiegł do mnie i powiedział - pogryzł go pies - po patrzyłam na niego ze zdziwieniem -Jak to pies ?? - spytałam - No normalnie - Gdzie on jest - Po schodach i w prawo. Pobiegłam jak najszybciej umiałam i wieszłam do pokoju miał pod puchniente oko i zakrwawioną ręke pod biegłam do niego i załęłam płakać - Jai c-o się stało - Miałem wypadek - wydukał - Jak to wypadek Luke mówi, że jakiś pies cię pogryzł - Bo no pogryzł ... - Zdziwiona powiedziałam - okay powiedzmy, że ci wierze - Patrzyłam na niego z współczuciem wyglądał jak trzy nieszczęścia - Dasz radę chodzić muszę ci do zdensyfekować -powiedziałam a Jai podniósł się z wielką trudnością i zaczął iść do wyjścia podeszłam do niego razem zeszliśmy do kuchni on usiadł na krześle a ja zaczęłam szukać wody utlenionej i bandaży jak znalałam podeszłam do niego i zaczęłam przemywać rany syczał z bólu - przepraszam kochanie ale będzie bolało - Powiedziałam smutna - Nic nie szkodzi - owinęłam mu ręke bandażem i siadłam koło niego i zaczęłam płakać. Wyglądał tragicznie - Nie płacz kochanie ja żyję to najważniejsze - powiedział i mnie przytulił i delikatnie pocałował a ja wtuliłam się w niego naglę do kuchni wszedł Luke i powiedział -Już wszystko okej - Tak - powiedziałam -Kochanie na górze został mój telefon przyniosła byś mi go - powiedział a ja po patrzyłam na Luke'a jego oczy mówiły no idź po ten zasrany telefon' więc poszłam wzięłam z szafki nocnej i zaczęłam po ciuch schodzić przypadkowo usłyszałam - Idioto jak ona się dowie to masz przejebane - powiedział Luke - Pamiętaj, że to wszystko przez ciebie gdybyś się z nimi nie spotkał ! - odpowiedział mój chłopak - Po słuchaj masz jej powiedzieć, że ma trzymać język za zębami i jak powie o tym Beau to nie żyjesz !!  - Byłam przerażona w jaki sposób oni rozmawiają postanowiłam jakby nigdy nic wejść weszłam a oni ucichli podałam telefon Jai'owi a on dał mi buziaka a Luke wyszedł - Jak się czujesz misiu ?? - spytałam się - Dobrze ślicznotko - Poczułam się wyjątkowo - Jai nie zawstydzaj mnie hehe -Ale ja właśnie kocham jak się zawstydzasz - powiedział a ja spuściłam głowę z zawstydzenia. - Wiesz Emma mam do ciebie prośbę wiesz - zapytał - Haha zależy jaką małpko - powiedziałam i pstryknęłam go w nos i uciekałam na dwór a on za mną cofałam się do tyłu nagle zakrzyczał - STÓJ ! - Dlaczego ?! - Spytałam ni spuszczając uśmiechu z twarzy. Zrobił krok i powiedział - Kochanie moje ufasz mi ? - Spytał i przytulił mnie a ja założyłam mu ręce na szyje i powiedziałam - Tak kaczuszko moja kochana haha - Złapał mnie mocno jedną ręką i przycisnął do siebie i zaczął całować a jego język po prostu prosił o  dostęp więc zgodziłam się gdy naglę przerwał i usłyszałam - Emma ?!?! 

8 maja 2015

1.''Wow ! Ale wyładniałaś''

Minęły już dwa dni od spotkania z Jai'em. Jest wspaniale a mój urlop dalej trwa ale juź niedługo niestety koniec. Obudził mnie telefon a od kogo od mojego Jai'a z uśmiechem odebrałam - Halo - powiedziałam radosnym głosem ale odpowiedź, którą otrzymałam zaskoczyła mnie - Emma przyjedź do nas - usłyszałam - dlaczego ? Co się stało ?! Kto mówi ?- krzyczałam i odrazu wstałam na równe nogi - To ja Luke ! - usłyszałam - Nie wiem nawet gdzie mieszkacie ! - Ten idiota ci nie powiedział ? - Ten idiota czyli Jai ? - Ja pierdole  tak ! adres wyślę ci sms wezwij taksówkę ! PA ! - No okej do zobaczenia - Wezwałam taksówkę i otrzymałam sms od Luke'a z adresem zaczełam wybierać w co się ubrać i pomyślałam że najlepiej ubiorę sukienkę, sięgała mi do kolan do tego ubrałam moje sandałki i wyszłam z mieszkania zamknęłam drzwi kierując się do windy nacisnęłam przycisk "0" i zjeżdżałam powoli w dół gdy wyszłam z wieżowca ujrzałam kilka taksówek wsiadłam do jednej i pokazałam mężczyźnie adres, do którego miał mnie zawieść on tylko mruknął coś pod nosem - kolejna fanka - i się zaśmiał zignorowałam go i w nie spokoju czekałam aż nareście dotrzemy na miejsce. Cała droga zajęła  nie całe 10 minut więc to było nie daleko zapłaciłam kierowcy i wysiadłam zobaczyłam przed sobą dużą wille i kilka dziewczyn czyli z jakieś około 20 osób podbiegłam tam i rozglądnęłam się i widziałam jak te wszystkie dziewczyny zaczęły na mnie patrzyć jak na idiotkę zaczęłam pukać do tej bramy - Ej nie wiecie gdzie tu jest jakiś dzwonek czy coś - postanowiłam spytać ale w odpowiedzi dostałam - haha nie ma dzwonka - zirytowana zaczęłam krzyczeć - Lukee !! -  te dziewczyny zaczęły się śmiać - to nie pomaga próbowałyśmy wszystkiego - usłyszałam - nagle zdałam sobie sprawę , że przecież mam ich numer szybko wybrałam Jai'a i zaczęłam krzyczeć - Idioto stoje tu i czekam jak jakaś nie normalna może puszył byś swoją dupę i otworzył tą jebaną bramę - wydarłam się a te dziewczyny zaczęły się śmiać usłyszałam tylko - już biegnę - i rozłączyłam się odwróciłam się w ich stronę - No co ?!?! - Nagle poczułam, że ktoś mnie ciągnie za rękę a te dziewczyny zaczęły piszczeć i biegnąć w moją  stronę a ja w jednej sekundzie znalazłam się po drugiej stronie ogrodzenia. Opierałam się o bramę a nade mną  był Luke zaczęłam szybciej oddychać i popatrzyłam w jego oczy a on powiedział - Wow ! Ale wyładniałaś - popchnęłam go i szłam w strone domu ...

19 kwietnia 2015

PROLOG

W gimnazjum i liceum nie należałam do osób które były znane i lubiane byłam szarą myszką i nie lubiałam być w centrum uwagi, byłam kujonem takie osoby były wtedy nikim. To był najgorszy okres w moim życiu. Ale przetrwałam to dzięki Jai'owi był wtedy moim najlepszym przyjacielem zawsze mnie rozumiał i wiedział jak mnie pocieszyć i poprawić mi humor. Ale to było kiedyś dawno temu teraz mieszka w LA. Wyjechał tam z Luke'iem (swoim bratem bliźniakiem), Beau (starszym bratem), Daniel'em i James'em (jego przyjaciele ). Wyjechał tam bez żadnego pożegnania dowiedziałam się dzień po od jego matki. Płakałam za nim jak idiotka ale po jakimś czasie tęsknota przeszła żyłam normalnie do momentu śmierci mojej mamy. To było dla mnie tragiczne ciężko mi było ponieważ straciłam najważniejszą osobę w moim życiu.Pozbierałam się i wspominałam słowa mamy - Bądź silna ja będę nad tobą czuwać -Wiem że jest przy mnie i mnie wspiera. Ale dziś jestem normalną dziewietnastolatką przeprowadziłam się nie dawno do LA od dzieciństwa chciałam tu mieszkać w sumie tak samo jak Jai. Czasami wspominam go i potem jest mi ciężko ale muszę dać sobie jakoś radę. W LA znalazłam duże mieszkanie, które jest dla mnie idealne. Pracuje w butiku w galerii handlowej. Mieszkam tu od miesiąca i jeszcze nikogo tu nie znam oprócz znajomych z pracy to jedyni ludzie, z którymi tu rozmawiam. Mam nadziej, że w przyszłości poznam więcej przyjaciół. Obecnie mam urlop od pracy i staram się go dobrze wykorzystać więc chodzę sobie właśnie po ulicach LA i zwiedzam trochę okolice. Jest strasznie ciepło słące przygrzewa. Postanowiłam, że ochłodzę się trochę i poszłam kupić loda. Trzymając go w ręce usiadłam na przeciwko wielkiej fontanny. Z oddali słyszałam jakieś krzyki ale nie przejęłam się tym a po chwili zobaczyłam jakiegoś chłopaka w samych bokserkach we fontannie po czym zaczęłam się śmiać gdy nagle ujrzałam, że obok mnie siada jakiś chłopak z kamerą w ręku.Nagrywał to wszystko trochę się zdziwiłam więc po prostu zapytałam go - Dlaczego to nagrywasz - i popatrzyliśmy się na siebie nie mogłam uwierzyć swoim oczom nie wiedziałam co powiedzieć zamurowało mnie po chwili kiedy ogarnęłam się trochę i odważyłam się powiedzieć - Jai - Po czym usłyszałam - Emma - nie zastawiając się dłużej objęłam go i zaczęłam płakać jestem bardzo uczuciowa od razu poczułam na swoich plecach jego ciepłe dłonie na moich plecach. Odsunęłam się lekko po mojej twarzy spływały po jedyńcze łzy Jai wytarł je delikatnie a ja spuściłam głowę i powiedziałam - Dlaczego wyjechałeś tak bez pożegnania bez niczego ...-  Westchnęłam i popatrzyłam na niego a on zaczął mówić - Bałem się jak zareagujesz ale nie chciałem się żegnać - Powiedział łapiąc mnie za rękę i głaszcząc palcem moją dłoń - Płakałam za tobą wiesz - Już miał coś powiedzieć ale wstał rozglądnął się do o koła, położył kamerę na ławce, podał mi rękę nie pewnie złapałam go i pociągnął mnie abym wstała więc to zrobiłam nagle wyrwał mojego loda wyrzucił go i agresywnie pocałował mnie oddałam pocałunek ale tylko dlatego, że mi no nim cholernie zależało.Gdy już skończył powiedziałam - dlaczego to zrobiłeś - złapał mnie za ręcei powiedział - zależy mi na tobie i od dawna chciałem ci to powiedzieć - powiedział -to dlaczego wcześniej mi tego nie powiedziałeś ? - patrzyłam na niego z zastanowieniem - byłem debilem i bałem się, że nie czujesz tego samego - powiedział i spuścił głowę podniosłam jego głowę trzymając w obu rękach - też cie kocham dupku - uśmiechając się pocałowałam go a potem przytuliłam a on złapał mnie mocno i zaśmiałam się i powiedziałam - jesteś mi winny tego loda wiesz - Zaśmiał się i powiedział - haha oczywiście  to jak idziemy - wyciągnął rękę w moją stronę a ja podałam mu swoją i ruszyliśmy przed siebie. Byłam szczęśliwa, że mam go przy sobie ale czy na długo w LA jest dużo ładnych dziewczyn postanowiłam spytać - Jai a ty chcesz być ze mną tak na poważnie ?? - Popatrzył na mnie i powiedział - Tak, jesteś wspaniała kocham cię pamiętaj -Uśmiechnęłam się i poszliśmy dalej. -Tam jest niezła cukiernia - Powiedział Jai i poprowadził nas w stronę budynku usiedliśmy w ogrodzie na przeciwko siebie i postanowiłam zacząć jakiś temat i  - Więc co robisz w LA ? - powiedziałam i od razu usłyszałam odpowiedź - Robimy karierę z chłopakami - powiedział a ja się odrobinę zdziwiłam -Czyli te filmiki, które nagrywaliście to dalej to robicie ?? - zapytałam - Tak, nagraliśmy też kilka piosenek, mieliśmy też trasę koncertową i ogólnie jak jakieś dziewczyny podlecą po autograf to najmocniej cie przepraszam - powiedział - aha - powiedziałam nie byłam teraz cokolwiek powiedzieć zadawałam sobie pytanie - czy on jest sławny? - śledzą nas paparazzi ? -Te jego fanki mnie znienawidzą ? - Moje zdjęcia będą wszędzie ? Nie byłam pewna czy robię dobrze będąc z nim - Jai - powiedziałam, chciałam dokończyć ale nie zrobiłam tego ponieważ przerwała nam kelnerka, która chciała przyjąć zamówienie.

Bohaterowie

    


Emma Miller

Wiek: 19
Wzrost: 167
Ulubiony kolor: Różowy
Zainteresowania: Lubi bawić się modą oraz śpiewać 
Miejsce zamieszkania: LA

Emma chcę zostać piosenkarką ale nie wie jak się za to zabrać 
planuje wstawić filmik jak śpiewa na Youtube. Dziewczyna Jai'a.

~~~~~~~~~~

     

Jai Brooks

Wiek: 20
Wzrost: 179
Zainteresowania: Kręcenie filmików i Muzyka 
Miejsce zamieszkania: LA

Razem ze swoim bratem bliźniakiem ma wielki problem nie mówią o tym nikomu
nawet swojemu starszemu bratu. Chłopak Emmy

~~~~~~~~~~

Luke Brooks  Luke Brooks 

Luke Brooks

Wiek: 20
Wzrost:180
Zainteresowania: Kręcenie filmików, interesuje się wyścigami
Miejsce zamieszkania: LA

Razem z Jai'em są winni sporą sumie pieniędzy pewnym dilerom Luke 
~~~~~~~~~~

    Beau Brooks

Beau Brooks

Wiek: 21
Wzrost:178
Zainteresowania: Kręcenie filmików na youtube i muzyką
Miejsce zamieszkania: LA

Nie ma rzeczy, której by się bał opiekuję się młodszymi braćmi i 
stara się żyć pełnią życia. 

~~~~~~~~

 James Yammouni on Twitter: "Final touch ups for the day http://t.co ...

James Yammouni

Wiek: 19
Wzrost:185
Zainteresowania: Kręcenie filmików na youtube.
Miejsce zamieszkania: LA

Przyjaciel Beau stara się pomagać wszystkim pomagać i jest bardzo miły 
i przyjazny.
~~~~~~~~~~~~~~

Daniel Sahyounie faded background for twitter ( ♡ ) Daniel sahyounie

Daniel Sahyounie

Wiek: 20
Wzrost:167
Zainteresowania: Kręcenie filmików na youtube. 
Miejsce zamieszkania: LA

Daniel powoli odkrywa sekret bliźniaków.

~~~~~~~~~~









Bezpośredni odnośnik do obrazka






Bezpośredni odnośnik do obrazkaBezpośredni odnośnik do obrazka

Kiana Brown 

Wiek: 19
Wzrost:165
Zainteresowania: Śpiewa i wstawia te filmiki na youtube.
Miejsce zamieszkania: LA

Kiana jest dziewczyną Luke'a ale nie układa im się.

~~~~~~~~~~








Bezpośredni odnośnik do obrazka



Bezpośredni odnośnik do obrazkaBezpośredni odnośnik do obrazka



Chelsey Amaro 

Wiek: 17
Wzrost:168
Zainteresowania: Interesuje się modą 
Miejsce zamieszkania: LA

Jest dziewczyną Beau'a kochają się bardzo i są szczęśliwi .
~~~~~~~~~~