Opierałam się o bramę a nade mną był Luke zaczęłam szybciej oddychać i popatrzyłam w jego oczy a on powiedział - Wow ! Ale wyładniałaś - popchnęłam go i szłam w strone domu a on podbiegł do mnie i powiedział - pogryzł go pies - po patrzyłam na niego ze zdziwieniem -Jak to pies ?? - spytałam - No normalnie - Gdzie on jest - Po schodach i w prawo. Pobiegłam jak najszybciej umiałam i wieszłam do pokoju miał pod puchniente oko i zakrwawioną ręke pod biegłam do niego i załęłam płakać - Jai c-o się stało - Miałem wypadek - wydukał - Jak to wypadek Luke mówi, że jakiś pies cię pogryzł - Bo no pogryzł ... - Zdziwiona powiedziałam - okay powiedzmy, że ci wierze - Patrzyłam na niego z współczuciem wyglądał jak trzy nieszczęścia - Dasz radę chodzić muszę ci do zdensyfekować -powiedziałam a Jai podniósł się z wielką trudnością i zaczął iść do wyjścia podeszłam do niego razem zeszliśmy do kuchni on usiadł na krześle a ja zaczęłam szukać wody utlenionej i bandaży jak znalałam podeszłam do niego i zaczęłam przemywać rany syczał z bólu - przepraszam kochanie ale będzie bolało - Powiedziałam smutna - Nic nie szkodzi - owinęłam mu ręke bandażem i siadłam koło niego i zaczęłam płakać. Wyglądał tragicznie - Nie płacz kochanie ja żyję to najważniejsze - powiedział i mnie przytulił i delikatnie pocałował a ja wtuliłam się w niego naglę do kuchni wszedł Luke i powiedział -Już wszystko okej - Tak - powiedziałam -Kochanie na górze został mój telefon przyniosła byś mi go - powiedział a ja po patrzyłam na Luke'a jego oczy mówiły no idź po ten zasrany telefon' więc poszłam wzięłam z szafki nocnej i zaczęłam po ciuch schodzić przypadkowo usłyszałam - Idioto jak ona się dowie to masz przejebane - powiedział Luke - Pamiętaj, że to wszystko przez ciebie gdybyś się z nimi nie spotkał ! - odpowiedział mój chłopak - Po słuchaj masz jej powiedzieć, że ma trzymać język za zębami i jak powie o tym Beau to nie żyjesz !! - Byłam przerażona w jaki sposób oni rozmawiają postanowiłam jakby nigdy nic wejść weszłam a oni ucichli podałam telefon Jai'owi a on dał mi buziaka a Luke wyszedł - Jak się czujesz misiu ?? - spytałam się - Dobrze ślicznotko - Poczułam się wyjątkowo - Jai nie zawstydzaj mnie hehe -Ale ja właśnie kocham jak się zawstydzasz - powiedział a ja spuściłam głowę z zawstydzenia. - Wiesz Emma mam do ciebie prośbę wiesz - zapytał - Haha zależy jaką małpko - powiedziałam i pstryknęłam go w nos i uciekałam na dwór a on za mną cofałam się do tyłu nagle zakrzyczał - STÓJ ! - Dlaczego ?! - Spytałam ni spuszczając uśmiechu z twarzy. Zrobił krok i powiedział - Kochanie moje ufasz mi ? - Spytał i przytulił mnie a ja założyłam mu ręce na szyje i powiedziałam - Tak kaczuszko moja kochana haha - Złapał mnie mocno jedną ręką i przycisnął do siebie i zaczął całować a jego język po prostu prosił o dostęp więc zgodziłam się gdy naglę przerwał i usłyszałam - Emma ?!?!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za komentarz bardzo wiele dla mnie znaczy ♥