W gimnazjum i liceum nie należałam do osób które były znane i lubiane byłam szarą myszką i nie lubiałam być w centrum uwagi, byłam kujonem takie osoby były wtedy nikim. To był najgorszy okres w moim życiu. Ale przetrwałam to dzięki Jai'owi był wtedy moim najlepszym przyjacielem zawsze mnie rozumiał i wiedział jak mnie pocieszyć i poprawić mi humor. Ale to było kiedyś dawno temu teraz mieszka w LA. Wyjechał tam z Luke'iem (swoim bratem bliźniakiem), Beau (starszym bratem), Daniel'em i James'em (jego przyjaciele ). Wyjechał tam bez żadnego pożegnania dowiedziałam się dzień po od jego matki. Płakałam za nim jak idiotka ale po jakimś czasie tęsknota przeszła żyłam normalnie do momentu śmierci mojej mamy. To było dla mnie tragiczne ciężko mi było ponieważ straciłam najważniejszą osobę w moim życiu.Pozbierałam się i wspominałam słowa mamy - Bądź silna ja będę nad tobą czuwać -Wiem że jest przy mnie i mnie wspiera. Ale dziś jestem normalną dziewietnastolatką przeprowadziłam się nie dawno do LA od dzieciństwa chciałam tu mieszkać w sumie tak samo jak Jai. Czasami wspominam go i potem jest mi ciężko ale muszę dać sobie jakoś radę. W LA znalazłam duże mieszkanie, które jest dla mnie idealne. Pracuje w butiku w galerii handlowej. Mieszkam tu od miesiąca i jeszcze nikogo tu nie znam oprócz znajomych z pracy to jedyni ludzie, z którymi tu rozmawiam. Mam nadziej, że w przyszłości poznam więcej przyjaciół. Obecnie mam urlop od pracy i staram się go dobrze wykorzystać więc chodzę sobie właśnie po ulicach LA i zwiedzam trochę okolice. Jest strasznie ciepło słące przygrzewa. Postanowiłam, że ochłodzę się trochę i poszłam kupić loda. Trzymając go w ręce usiadłam na przeciwko wielkiej fontanny. Z oddali słyszałam jakieś krzyki ale nie przejęłam się tym a po chwili zobaczyłam jakiegoś chłopaka w samych bokserkach we fontannie po czym zaczęłam się śmiać gdy nagle ujrzałam, że obok mnie siada jakiś chłopak z kamerą w ręku.Nagrywał to wszystko trochę się zdziwiłam więc po prostu zapytałam go - Dlaczego to nagrywasz - i popatrzyliśmy się na siebie nie mogłam uwierzyć swoim oczom nie wiedziałam co powiedzieć zamurowało mnie po chwili kiedy ogarnęłam się trochę i odważyłam się powiedzieć - Jai - Po czym usłyszałam - Emma - nie zastawiając się dłużej objęłam go i zaczęłam płakać jestem bardzo uczuciowa od razu poczułam na swoich plecach jego ciepłe dłonie na moich plecach. Odsunęłam się lekko po mojej twarzy spływały po jedyńcze łzy Jai wytarł je delikatnie a ja spuściłam głowę i powiedziałam - Dlaczego wyjechałeś tak bez pożegnania bez niczego ...- Westchnęłam i popatrzyłam na niego a on zaczął mówić - Bałem się jak zareagujesz ale nie chciałem się żegnać - Powiedział łapiąc mnie za rękę i głaszcząc palcem moją dłoń - Płakałam za tobą wiesz - Już miał coś powiedzieć ale wstał rozglądnął się do o koła, położył kamerę na ławce, podał mi rękę nie pewnie złapałam go i pociągnął mnie abym wstała więc to zrobiłam nagle wyrwał mojego loda wyrzucił go i agresywnie pocałował mnie oddałam pocałunek ale tylko dlatego, że mi no nim cholernie zależało.Gdy już skończył powiedziałam - dlaczego to zrobiłeś - złapał mnie za ręcei powiedział - zależy mi na tobie i od dawna chciałem ci to powiedzieć - powiedział -to dlaczego wcześniej mi tego nie powiedziałeś ? - patrzyłam na niego z zastanowieniem - byłem debilem i bałem się, że nie czujesz tego samego - powiedział i spuścił głowę podniosłam jego głowę trzymając w obu rękach - też cie kocham dupku - uśmiechając się pocałowałam go a potem przytuliłam a on złapał mnie mocno i zaśmiałam się i powiedziałam - jesteś mi winny tego loda wiesz - Zaśmiał się i powiedział - haha oczywiście to jak idziemy - wyciągnął rękę w moją stronę a ja podałam mu swoją i ruszyliśmy przed siebie. Byłam szczęśliwa, że mam go przy sobie ale czy na długo w LA jest dużo ładnych dziewczyn postanowiłam spytać - Jai a ty chcesz być ze mną tak na poważnie ?? - Popatrzył na mnie i powiedział - Tak, jesteś wspaniała kocham cię pamiętaj -Uśmiechnęłam się i poszliśmy dalej. -Tam jest niezła cukiernia - Powiedział Jai i poprowadził nas w stronę budynku usiedliśmy w ogrodzie na przeciwko siebie i postanowiłam zacząć jakiś temat i - Więc co robisz w LA ? - powiedziałam i od razu usłyszałam odpowiedź - Robimy karierę z chłopakami - powiedział a ja się odrobinę zdziwiłam -Czyli te filmiki, które nagrywaliście to dalej to robicie ?? - zapytałam - Tak, nagraliśmy też kilka piosenek, mieliśmy też trasę koncertową i ogólnie jak jakieś dziewczyny podlecą po autograf to najmocniej cie przepraszam - powiedział - aha - powiedziałam nie byłam teraz cokolwiek powiedzieć zadawałam sobie pytanie - czy on jest sławny? - śledzą nas paparazzi ? -Te jego fanki mnie znienawidzą ? - Moje zdjęcia będą wszędzie ? Nie byłam pewna czy robię dobrze będąc z nim - Jai - powiedziałam, chciałam dokończyć ale nie zrobiłam tego ponieważ przerwała nam kelnerka, która chciała przyjąć zamówienie.
świetny prolog, troche za szybko się to dzieje, jak dla mnie, ale ogólnie fajnie się zaczyna :) @luvpayno
OdpowiedzUsuń